• Facebook
  • Twitter

TBR na luty


Nigdy nie robiłam żadnych TBR. Nie uważałam, że są one jakoś specjalnie potrzebne, przynajmniej do chwili, kiedy zrozumiałam, że całkiem miło jest podzielić się tym, co akurat mam zamiar przeczytać. Poza tym, to naprawdę motywuje! Tym bardziej, że wybrałam zaledwie trzy książki. 

Nie chcę bić w tym miesiącu żadnych rekordów, a chcę odpocząć od nocy straconych na naukę i przeczytać to, co naprawdę chcę. Wiecie - w końcu zrelaksować się przy książce.

W lutym postanowiłam poznać w końcu Drogę Cormaca McCarthy'ego, która zalega na mojej półce od wakacji. Poza tym, chciałabym w końcu zobaczyć ekranizację. Jestem akurat w trakcie i jak na razie jest świetnie. 

Szklany tron chodzi za mną od roku, więc może tym razem poznam nareszcie, o co chodzi z tym całym zachwytem nad tą serią. 

Kapłankę w bieli pożyczyłam od przyjaciela, a fakt, że nie chcę jej tak długo przetrzymywać, motywuje mnie do tego, aby oddać mu ją z początkiem nowego semestru. Czytaliście? Bo ja jestem bardzo podekscytowana. 

A jak się mają Wasze plany czytelnicze? Są równie skromne jak moje, czy może postanowiliście wykorzystać fakt, że wielu z Was ma ferie i czytać tyle, ile się uda? 
";if(c"}urls.splice(0,urls.length);titles.splice(0,titles.length);document.getElementById("related-posts").innerHTML=dw}; //]]>

0 komentarze:

Prześlij komentarz