• Facebook
  • Twitter

Pomiędzy światami - Jessica Warman


Tak naprawdę nikt nie wie, co czeka nas po śmierci: czy pójdziemy do nieba, piekła, czy może będziemy się błąkać jako niespokojne dusze po ziemi, dręcząc wrogów, płacząc za przyjaciółmi i straconym życiem. Z czymś podobnym musi się zmagać Elizabeth Valchar, która po swojej niespodziewanej śmierci obserwuje wszystko, co dzieje się wśród jej znajomych i rodziny.

Elizabeth budzi się w dzień swoich osiemnastych urodzin i za burtą statku ojca znajduje swoje ciało. Jest przerażona, nie akceptuje faktu, że umarła. Nagle słyszy, że ktoś do niej mówi. Okazuje się, że to duch zabitego w czasie wypadku samochodowego chłopaka. Elizabeth nie pamięta szczegółów ze swojego życia, więc towarzyszący jej wszędzie Alex próbuje jej pomóc. Jednak prawda nie jest taka, jak Liz myślała. 

Po tę książkę sięgnęłam tylko dlatego, że zachęcała mnie do tego moja współlokatorka. Mówiła, że szybką się ją czyta, jest wzruszająca. Rzeczywiście, sama fabuła nie jest wymagająca, a język tak prosty, że książkę czyta się w mgnieniu oka. Akcja nie powala na kolana, jest też do bólu przewidywalna, momentami wręcz absurdalna. Jednak to wszystko, o dziwo, nie jest ogromnym mankamentem Pomiędzy światami. W gruncie rzeczy, autorka miała naprawdę interesujący pomysł na fabułę i mam wrażenie, że udało jej się osiągnąć to, co chciała. Ponad to sposób, w jaki opisywała niektóre sytuacje rzeczywiście wzruszał.

Z Elizabeth Valchar nie polubiłyśmy się od samego początku. To typowa ultrapopulana nastolatka, która ma w życiu dosłownie wszystko - kochającego chłopaka, cudowną przyjaciółkę, która jest jej siostrą przyrodnią, znajomych i oddanego ojca. Ale ona nie potrafiła tego docenić! Uważała się za lepszą od tej całej szkolnej hołoty, z którą musiała się zadawać. Teoretycznie autorka usprawiedliwia jej zachowanie i podaje całkiem rozsądne argumenty. Aczkolwiek, nadal jej nie lubię. 
Za to pozostali bohaterowie, jak Alex czy Richie, chłopak Elizabeth, to już zupełnie inna bajka! Nie są oni mięśniakami, przystojniakami. To zwyczajni faceci, którzy muszą naprawdę się starać, aby coś w życiu osiągnąć. Ich charaktery są tak różne, a zarazem tak podobne, że niejednokrotnie mnie zaskakiwali. 

Pomiędzy światami to typowa literatura młodzieżowa, przy której można przyjemnie spędzić dzień. Nie jest to książka specjalnie wymagająca uwagi, można spokojnie zabrać ją na przejażdżkę do szkoły albo do pociągu. Na pewno nie można określić jej mianem arcydzieła, czy książki świetnej, ale na chwilę wytchnienia nadaje się idealnie. 
";if(c"}urls.splice(0,urls.length);titles.splice(0,titles.length);document.getElementById("related-posts").innerHTML=dw}; //]]>

0 komentarze:

Prześlij komentarz