
Książek młodzieżowych na rynku wydawniczym jest zbyt dużo. Wiele z nich nie nadaje się do czytania ze względu na banalną fabułę, oklepanych bohaterów. Jednak zdarzają się książki naprawdę dobrze napisane, z całkiem interesującymi wątkami i prostą kreacją bohaterów, którzy są zwykłymi ludźmi, zmagającymi się ze swoimi młodzieńczymi problemami. Taką powieścią jest właśnie Eleonora & Park Rainbow Rowell.
Eleonora to dziewczyna z burzą kręconych rudych włosów, ubierającą się we wszystko, co posiada, uwielbiającą czytać. Jej życie nigdy nie było usłane różami - przez rok mieszkała u swoich sąsiadów, gdyż jej ojczym nie chciał widzieć jej w domu, biologiczny ojciec znalazł sobie nową rodzinę. Natomiast Park uwielbia czytać komiksy, słuchać dobrej muzyki. Poza tym pochodzi z kochającego domu. Jak więc się stało, że ta dwójka znalazła kilka cech wspólnych? I jak skończyła się ta historia?
Po Eleonorę & Parka sięgnęłam głównie przez przepiękną okładkę. Kiedy tylko zobaczyłam tę prostotę powiedziałam sobie, że muszę zobaczyć, co znajdę w środku. Niby nie powinno się oceniać wartości książki po okładce, ale kompletnie w to nie wierzę. Okazało się, że oprawa graficzna dopełniła tylko treść.
Opowieść Raibnow Rowell jest niezwykła pod każdym względem. Mamy dwójkę bohaterów, całkowicie od siebie różnych, mających całkiem inne charaktery. Ich znajomość rozpoczyna się podróżą szkolnym autobusem, w momencie, kiedy Eleonora zostaje wyśmiana i poniżona przez prawie wszystkich kolegów Parka. On również nie był dla niej miły. Niby nic specjalnego, ale sposób, w jaki Autorka postanowiła opisać ich relację wzbudza w czytelniku zainteresowanie. Dopiero z czasem zaczynają odkrywać, że oboje lubią komiksy, muzykę i wtedy wszystko się zaczyna.
Eleonora & Park to nie jest historia miłosna. Przynajmniej nie taka, jaką wszyscy znają, na przykład z Hopeless. Nie, wątek miłosny to tylko czubek góry lodowej. Autorka na tych kilkuset stronach wcisnęła problem akceptacji przez społeczeństwo, patologię rodzinną, biedę, nieszczęście, odrobinę szczęścia. Głównie dlatego czytelnik nie może się nudzić. Te wszystkie wątki sprawiają, że książka to dobra lekcja dla każdej dorastającej osoby. Nie tyle co uczy, ale uświadamia, że życie to nie tylko chwile szczęścia, ale również godziny rozpaczy. I choć zdaję sobie sprawę, że jestem już zbyt duża na takie powieści, to przyznam, że Eleonora & Park wzbudziło we mnie naprawdę wiele uczuć, niekiedy wzruszało, a niekiedy irytowała.
Oczywiście podobne schematy fabuły znajdziemy w innych książkach młodzieżowych - nie będę zaprzeczać. Nie mniej jednak Rainbow Rowell wykonała kawał niezłej roboty i jej powieść zdecydowanie wyróżnia się na tle innych nie tylko treścią, ale również sposobem przekazu, stylem pisania i oczywiście kreacją bohaterów. Eleonora i Park to zwyczajne nastolatki, które nie chcą walczyć z tym, przez co przechodzą. Nie chcą zmieniać świata, w którym żyją, chociaż nie jest kolorowy. Oni są pogodzeni ze swoim losem.
Na ogromną uwagę zasługuje cudowne zakończenie całej historii. Nie będę zdradzała szczegółów, ale muszę przyznać, że znacznie różni się od tego, do którego jestem przyzwyczajona. Było ono naprawdę s u b t e l n e.
Podsumowując, Eleonora & Park to książka, którą trzeba przeczytać niezależnie od wieku. Na początku myślałam, że będzie to kolejne love story bez żadnej konkretnej lekcji. Ale to nie ma nic wspólnego z klasycznymi młodzieżówkami.
0 komentarze:
Prześlij komentarz