Ebooki

Książka papierowa czy czytnik do e – booków?

Moja przyjaciółka wyjechała na kilka tygodni i zostawiła mi swój czytnik e – booków do wypróbowania (hurra! Zawsze chciałam spróbować!).

Najpierw lista  jego niezaprzeczalnych zalet.

Czytnik do e – booków jest:

  1. Prosty w obsłudze,
  2. Lekki,
  3. Zajmuje mało miejsca, a mieszczą się w nim tysiące książek,
  4. Można czytać na nim także o zmierzchu lub nawet po ciemku (jeśli nasz model ma podświetlany ekran),
  5. W pełni naładowana bateria wystarcza nawet na tydzień (oczywiście, zależy, ile się czyta;)),
  6. Otwiera się tam, gdzie skończyliśmy czytać,
  7. Zawiera wiele przydatnych funkcji, takich jak zapisywanie notatek, zaznaczanie wybranych miejsc, czy słownik (co prawda, z żadnych funkcji nie korzystałam).

Jednak w odróżnieniu do papierowych książek:

  1. Nie pachnie drukiem ;),
  2. Jest „bezosobowy” – po przeczytaniu książki, ona jakby… przestaje istnieć ;),
  3. Mimo, że można ustawić w nim jasność i wielkość czcionki, jednak bardziej męczy wzrok,
  4. Jeśli coś się poprzestawia, to trudno znaleźć miejsce, w którym skończyło się czytać.

Na szczęście, nie trzeba się decydować i wybierać „albo książki, albo czytnik e – booków”. Moim zdaniem czytnik jest wprost rewelacyjny na wyjazdy (ze względu na ilość tytułów, jakie może pomieścić, małą wagę i wielkość). Świetnie sprawdza się, jeśli lubimy czytać do poduszki, już bez światła.

Poza tym jednak, przepadam za posiadaniem książek, pożyczaniem, dotykaniem, wąchaniem i ponownym przeglądaniem. Dlatego uważam, że lepiej się nie ograniczać i mieć i jedno, i drugie.

Czy warto kupić czytnik e - booków?
Czy warto kupić czytnik e – booków?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *